Ostatnie dwa posty dotyczyły fitnessu, więc pomyślałam, że tym razem podzielę się z Wami czymś, co bardziej wiąże się z dietą. Jak już kilka razy wspominałam, kluczem do zdrowia i szczupłej sylwetki nie jest żadna dieta-cud, ale przede wszystkim trwała zmiana nawyków – zwłaszcza żywieniowych. Nie pamiętam już kiedy sama zaczęłam zwracać większą uwagę na to, co jem w ciągu dnia, ale musiało to być dość dawno temu. Kamieniem milowym okazała się kompletna rezygnacja ze słodzonych napojów, nie tylko coli i tym podobnych, ale również dosładzanych soków, gdzie więcej było cukru niż owoców. Kolejnym krokiem, o którym właśnie chciałabym dzisiaj opowiedzieć, było znaczne ograniczenie słodkich i przetworzonych przekąsek, typu czekoladowe batoniki czy ciasteczka. Ale że niestety nie jestem typem, który potrafi od razu ze wszystkiego zrezygnować, musiałam je czymś zastąpić, by łatwiej wytrwać w nawyku. Kiedy zaczynałam, nie było to takie proste, bo rynek fit słodyczy rozwinął się na dobre dopiero niedawno, ale na szczęście obecnie w prawie każdym sklepie można znaleźć dużo zdrowsze alternatywy dla popularnych przekąsek. Poniżej przedstawiam te, które ja lubię i polecam, ale oczywiście nie traktujcie tego jak reklamę, bo nie kryje się za tym żaden sponsoring. To tylko przykłady, bo podobnych produktów jest naprawdę sporo i cokolwiek wybierzecie, prawdopodobnie i tak będzie lepsze od kolejnego Snickers’a.

1. DOBRA KALORIA – BATONIKI DAKTYLOWE: Wrzucam tutaj batoniki, ale właściwie cokolwiek tej marki byście nie wybrali, będzie to dobry wybór. A mają tych produktów w ofercie coraz więcej. Ja wypróbowałam chyba wszystkie smaki tych batoników, ale najczęściej sięgam po te orzechowe (Chrupiący orzech oraz Kokos&Orzech). Jeśli chodzi o dostępność, to niestety nie dostaniecie ich w każdym supermarkecie, ale zwykle nie ma z tym problemu w Żabce i w Rossmannie. Ostatnio są dostępne także wersje proteinowe, po które chętnie sięgam tuż po treningu. Skład mają bardzo dobry, zresztą sami zobaczcie:

Baton Chrupiący Orzech – składniki: daktyle, orzeszki ziemne (28%), chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa).

Baton proteinowy Krem orzechowy&Sól – składniki: miazga arachidowa (35%), daktyle, białko grochu, błonnik z cykorii, sól (1%).

Tak naprawdę większość moich przekąsek jest oparta na daktylach – oczywiście pomijając fakt, że dość często przegryzam również same daktyle. Są słodkie i zdrowe, a także, podobnie jak rodzynki, potrafią mocno doładować energię w mięśniach podczas ciężkiego treningu, co zresztą wykorzystują sportowcy. Ja jednak korzystam z nich nie tylko po wysiłku, ale i w kryzysowych sytuacjach, kiedy nie mam ze sobą nic do jedzenia, a dopada mnie nagły głód. Jeśli chodzi o kaloryczność, to w zależności od rodzaju w jednym batonie znajdziemy mniej więcej od 130-180 kcal, więc jest to znacznie mniej niż np. w Snickersie, który dodatkowo zawiera o wiele więcej cukru i tłuszczu – i to kiepskiej jakości. Jedynym minusem wydaje się być cena, bo z reguły jest nieco wyższa niż cena „normalnych” batoników, ale ta różnica jest tak niewielka, że chyba nie warto dla niej ryzykować zdrowia.

2. BAKALLAND BA! 100% NATURY – BATONIKI OWOCOWE: W tym przypadku również daktyle są podstawą, ale akurat w formie pasty. Jako dodatek mamy też płatki owsiane i owoce liofilizowane lub kakao – w zależności od rodzaju. To połączenie sprawia, że te batony smakują nieco inaczej niż te proponowane przez Dobrą Kalorię i są też bardziej miękkie i lekko kremowe. Są trzy wersje smakowe: malina, pomarańcza lub kakao i właściwie chyba wszystkie lubię po równo. Wszystko jednak zależy od gustu, bo ja ogólnie jestem fanką daktylowych słodyczy, więc może przez to nie jestem też jakoś super wymagająca. W jednym batoniku znajdziemy nieco więcej niż 100 kalorii i całkiem sporo błonnika (11g/100g produktu).

Baton owocowy Daktyle & Malina z prażonymi arachidami i zbożem – składniki: Pasta z daktyli 67%, płatki owsiane 25%, pasta z prażonych orzechów arachidowych 4,2%, owoce liofilizowane 3,7%: malina, czarna porzeczka, czarny bez; aromat naturalny.

3. BAKALLAND BA!RDZO BAKALIOWA TABLICZKA – To propozycja zdecydowanie najmniej fit ze wszystkich przedstawionych, głównie ze względu na polewę z mlecznej czekolady, a co za tym idzie, zawartość cukru dodanego. Mimo wszystko, zdecydowałam się na umieszczenie jej w tym zestawieniu, bo przecież wszyscy jesteśmy ludźmi i od czasu do czasu ciut większa dawka cukru nas nie zabije, zwłaszcza w bardziej aktywne dni. Tym bardziej, że czekolada stanowi 25% składu, a pozostałe 75% to daktyle i suszone owoce lub orzechy.

Bakaliowa Tabliczka – daktyle / śliwki / czarna porzeczka – składniki: pasta z daktyli 38,9%, śliwka suszona cięta 29,2%, czekolada 25% [cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, mleko pełne w proszku, serwatka w proszku (z mleka), emulgator: lecytyna (z soi); tłuszcz mleczny, aromat], czarna porzeczka liofilizowana rozdrobniona 3,9%, pasta z prażonych orzeszków arachidowych 2,9%, aromat.

Bakaliowa Tabliczka – daktyle / solone arachidy / migdały – składniki: pasta z daktyli 45,8%, czekolada 25% [cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, mleko pełne w proszku, serwatka w proszku (z mleka), emulgator: lecytyna (z soi); tłuszcz mleczny, aromat], orzeszki arachidowe prażone cięte 14,9%, , pasta z prażonych orzeszków arachidowych 8%, częściowo odtłuszczona mąka z prażonych orzeszków arachidowych 3,4%, migdały prażone rozdrobnione 2,3%, sól morska 0,6%, aromat.

Jedna tabliczka waży aż 65 gramów, czyli znacznie więcej od zwykłych batoników daktylowych i z tego względu pochłaniamy też więcej kalorii – jeśli oczywiście zjadamy całą na raz, co mnie akurat się rzadko zdarza. Jest kilka wersji smakowych, osobiście najbardziej smakują mi dwie wymienione powyżej, ale to dlatego że po prostu bardzo lubię suszone śliwki i masło orzechowe. Ze względu na kontrowersyjny skład, polecam jednak sięgać po ten produkt tylko od święta, na przykład jako niedzielny słodki dodatek do kawy lub przekąskę w trakcie górskiej wyprawy.  

4. MUSY OWOCOWE: Tutaj nie podaję konkretnej marki, bo jest ich na rynku w tej chwili cała masa. Ale faktycznie, chyba te najpopularniejsze produkuje Tymbark oraz Dawtona, co stwierdzam na podstawie dostępności w większości supermarketów. Często są traktowane jako produkt tylko dla dzieci, ale uważam, że całkiem niesłusznie, bo to szybka i niskokaloryczna kryzysowa przekąska. Wiadomo, że lepiej sięgnąć po świeże owoce, ale jeśli akurat jest poza sezonem lub nie mamy gdzie ich kupić, taki mus jest bardzo dobrą opcją. Tym bardziej, że cały czas powstają nowe smaki i połączenia: mamy nie tylko musy owocowe, ale też owocowo-warzywne i musy łączone z jogurtem lub płatkami jaglanymi/owsianymi. Jedna porcja zwykle nie przekracza 50 kalorii i niestety, nie zaspokaja też głodu na długo, ale okazuje się wybawieniem tuż po treningu lub w pracy, kiedy do obiadu pozostało jeszcze trochę czasu.

Tymbark Mus 100% owoców truskawka,jabłko,banan,marchew – składniki: przeciery z: jabłek (34%), bananów (30%) i truskawek (27%), soki z zagęszczonych soków z: marchwi (5%) i jabłek (4%), witamina E.

Tymbark Mus jabłko cynamon + kasza jaglana – składniki: przecier z jabłek (85%), sok jabłkowy z zagęszczonego soku (11,8%), kasza jaglana prażona (3%), cynamon mielony, witamina C.

Dawtona Drugie śniadanie Mus 100% dynia jabłko banan – składniki: jabłka (64%), dynia (18%), banan (18%), witamina C.

This image has an empty alt attribute; its file name is IMG_20200805_140222_HDR-1024x579.jpg

5. SANTE – FIT CIASTECZKA ZBOŻOWE Z MORELĄ BEZ CUKRU: Jeszcze jakiś czas temu, kiedy sytuacja zmuszała mnie do zjedzenia ciasteczek zbożowych (bo albo w sklepie nie było batonów daktylowych albo miałam do dyspozycji tylko automat z jedzeniem), sięgałam wyłącznie po te chyba najpopularniejsze – firmy Belvita. Powód był prosty: miały najlepszy skład i najmniejszą ilość cukru w 100g z tych, które można było łatwo upolować. Biorąc pod uwagę skład, który wklejam Wam pod spodem, nie jest to najdrowsza przekąska, ani tym bardziej fit. Ale jak to zwykle bywa, również w tym przypadku jest to ocena względna, ponieważ jeśli porównamy skład ciasteczek zbożowych Belvita z tradycyjnymi ciastkami, to oczywiście są one dużo lepszym wyborem. Jednak jak tylko w sklepach pojawiły się fit ciasteczka firmy Sante, zmieniłam swojego faworyta w tej kategorii. Producent przekonuje, że nie zawierają cukru ani tłuszczów utwardzonych i chyba faktycznie jest to prawda, bo smakują nieco inaczej niż te zwykłe. Są mniej słodkie i kruche, przez co znacznie trudniej zjeść ich dużo – i dobrze. Podobnie jak Belvita, są dostępne w wersji kieszonkowej, pakowane po 4 ciasteczka oraz w większym opakowaniu.

FIT ciasteczka zbożowe bez dodatku cukru, z morelą – składniki: Mąka pszenna, pełnoziarniste płatki owsiane 26%, owoce suszone 21% (rodzynki :rodzynki, olej kokosowy; daktyle: daktyle, mąka ryżowa; brzoskwinia, morela 2%), olej słonecznikowy, inulina, skoncentrowany sok jabłkowy, substancja spulchniająca: węglany sodu (soda oczyszczona); oleje roślinne (bawełniany lub rzepakowy lub słonecznikowy), aromat.

Belvita ciastka zbożowe musli z owocami – składniki: mąka PSZENNA 36%, musli 33,3% [zboża pełnoziarniste 24% (płatki OWSIANE 11,1%, płatki PSZENNE 9,9%, mąka pełnoziarnista z PSZENICY orkisz 1%, płatki JĘCZMIENNE 1%, płatki ŻYTNIE 1%), rodzynki 7%, suszone kawałki owoców 2,3% (syrop fruktozowo-glukozowy, syrop glukozowy, zagęszczone soki i przeciery (jabłkowy, brzoskwiniowy, morelowy, pomarańczowy), cukier, błonnik PSZENNY, substancja utrzymująca wilgoć (glicerol), olej palmowy, regulator kwasowości (kwas cytrynowy), substancja żelująca (pektyny), aromat, przeciwutleniacz (kwas askorbinowy), olej słonecznikowy)], cukier, olej rzepakowy, kandyzowana skórka pomarańczowa [skórka pomarańczowa 1%, cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, regulator kwasowości (kwas cytrynowy), aromat], składniki mineralne (węglan wapnia, węglan magnezu, żelazo elementarne), substancje spulchniające (węglany amonu, węglany sodu), emulgatory (lecytyna SOJOWA, E 472e), sól, aromat, odtłuszczone MLEKO w proszku.

Już na pierwszy rzut oka widać, która opcja jest lepsza dla naszego zdrowia i sylwetki. Patrząc na skład ciastek Belvita z perspektywy czasu, żałuję że swego czasu były moją ulubioną przekąską, bo tak naprawdę jedyne, co dobrego można o nich powiedzieć, to fakt, że istotnie dominują w nich składniki zbożowe, a nie cukier. Mimo to obecność nie tylko cukru, ale też różnego rodzaju syropów, wzmacniaczy smaku i przede wszystkim oleju palmowego, skutecznie odbiera nadzieję na zjedzenie czegoś zdrowego. Ciasteczka Sante może i mają mniej więcej tyle samo kalorii w 100g i podobną ilość tłuszczu, ale za to bronią się jakością składników, brakiem cukru dodanego i większą ilością błonnika (10g/100g). Oczywiście nie zachęcam do jedzenia ich codziennie i na kilogramy, ale czasem warto mieć ze sobą paczkę na czarną godzinę – wierzcie mi, że będzie to dużo lepsze niż szukanie czegoś w biurowym automacie, kiedy padacie z głodu.

Na koniec chciałabym zaznaczyć, że ten post absolutnie nie ma na celu zachęcania Was do podjadania między posiłkami i tworzenia niezdrowej relacji z jedzeniem. Nie powinniśmy nigdy doprowadzać do sytuacji, kiedy koniecznie musimy zastępować jeden niezdrowy składnik innym. To działa trochę jak w przypadku rzucania palenia: często palacze zaczynają jeść więcej słodyczy, żeby nie myśleć o papierosach, czyli tak naprawdę zastępują jeden nałóg drugim. Ja użyłam tego sposobu tylko na początku mojej drogi prowadzącej do ograniczenia cukru, ale cały czas staram się to kontrolować. Po zdrowsze alternatywy tradycyjnych przekąsek sięgam wtedy, kiedy nie mam czasu ani miejsca na porządny posiłek lub kiedy czeka mnie długa droga z treningu do domu. Dobrze jest mieć przy sobie batonik daktylowy na wszelki wypadek, ale jeszcze lepiej jest zawczasu przygotować sobie kanapkę lub jogurt z owocami. Pamiętajcie o tym.

________________________________________________________________

The last two posts were related to fitness, so I thought that this time it would be a good idea to share with you something about diet. As I already mentioned, the key to stay healthy and slim is not any miracle diet, but long-term change of daily habits. I don’t remember now when I decided to put more attention to what I eat, but it had to be a long time ago. A milestone for me was to give up on sugary drinks, not only cola type, but also sweetened juices with more sugar than fruits. The next step, about which I would like to write today, was reducing the consumption of sweet and processed snacks, like chocolate bars and cookies. Unfortunately, I’m not this type of person who can easily give up on something, I needed to replace them to persist in the habit. At the beginning it wasn’t so simple, as the market of “fit sweets” started to develop not long ago, but luckily nowadays we can buy healthy snacks in almost each supermarket. Below you can find the list of my favorite ones but please don’t treat it as an ad: there is no sponsor behind. The snacks are available in Poland, so if you are a foreigner who lives in my beautiful country, you may find it useful each time you go shopping. These are only the examples, as we have many similar products and whatever you choose, it will probably be better than another Snickers.

This image has an empty alt attribute; its file name is IMG_20200815_092142_HDR-768x1024.jpg

1. DOBRA KALORIA – DATE BARS: I put here the bars, but this Polish company has a very wide offer of natural snacks. I probably tasted each type and I think that Peanut and Peanut&Coconut are those that I choose most frequently. Regarding availability, unfortunately it’s a bit hard to buy them in every supermarket, but it shouldn’t be a problem in Żabka or Rossmann. Recently there is also a protein version, which I consider perfect right after the workout. The composition is good, anyway just look:

Bar „Chrupiący Orzech” (Crunchy peanut) – Ingredients: dates, peanuts (28%), cereal crisps (corn flour, rice flour).

Protein bar Krem orzechowy&Sól (Peanut butter&Salt) – Ingredients: peanut pulp (35%), dates, pea protein, chicory fiber, salt (1%).

To be honest most of my snacks are based on dates, of course apart from the fact that I also like to eat dates separately. They are sweet and healthy and just like raisins, they are a perfect energy resource during a workout. However, I don’t use them only after the training, but in critical situations as well, for example when I don’t have nothing to eat and I’m hungry. If it comes to calories, it depends on type of bar, but in general one portion contains 130-150 kcal, so it’s much less than e.g. in one Snickers, which in addition has more sugar and fat of poor quality. The only disadvantage seems to be the price that is a bit higher than the one of popular sweet bars, but this difference is so small that I would say it’s not worth it to risk your health.

To be honest most of my snacks are based on dates, of course apart from the fact that I also like to eat dates separately. They are sweet and healthy and just like raisins, they are a perfect energy resource during a workout. However, I don’t use them only after the training, but in critical situations as well, for example when I don’t have nothing to eat and I’m hungry. If it comes to calories, it depends on type of bar, but in general one portion contains 130-150 kcal, so it’s much less than e.g. in one Snickers, which in addition has more sugar and fat of poor quality. The only disadvantage seems to be the price that is a bit higher than the one of popular sweet bars, but this difference is so small that I would say it’s not worth it to risk your health.

This image has an empty alt attribute; its file name is IMG_20200815_092204_HDR-1024x644.jpg

2. Bakalland BA! 100% Natury – Fruit bars: In this case dates are the basis as well, but this time in form of paste. As addition we have here oat flakes and dehydrated fruits or cocoa, it depends on the type. This combination makes the bar a bit softer and creamier than those offered by Dobra Kaloria. There are only three flavors: raspberry, orange and cocoa and I like them all equally. However, it all depends on your preferences, as I am a person who really likes dates, so maybe this is the reason why I’m not super demanding. One bar contains a bit more than 100 kcal and a lot of fiber (11g/100g).

Fruit bar Daktyle & Malina z prażonymi arachidami i zbożem (Dates & Raspberry with roasted peanuts and cereal) – Ingredients: date paste 67%, oat flakes 25%, roasted peanut paste 4,2%, dehydrated fruits 3,7%: raspberry, black currant, elderberry; natural flavor.

Fruit bar Daktyle & Malina z prażonymi arachidami i zbożem (Dates & Raspberry with roasted peanuts and cereal) – Ingredients: date paste 67%, oat flakes 25%, roasted peanut paste 4,2%, dehydrated fruits 3,7%: raspberry, black currant, elderberry; natural flavor.

This image has an empty alt attribute; its file name is IMG_20200802_115444_HDR-1024x664.jpg

3. Bakalland BA!rdzo Bakaliowa Tabliczka – This product is probably the least healthy position of this list, mostly due to milk chocolate glaze, and what’s related to this, presence of added sugar. Despite everything, I decided to put it here, as we are all human and some dose of sugar from time to time won’t kill us, especially on more active days. I think it’s so bad, as chocolate is only 25% of the bar, the rest 75% are dates and dried fruit and nuts.

Bakaliowa Tabliczka – daktyle / śliwki / czarna porzeczka (dates/plums/black currant) – Ingredients: date paste 38,9%, dry plum 29,2%, chocolate 25% [sugar, cocoa paste, cocoa butter, milk powder, dried whey, emulsifier: soy lecithin; milk fat, aroma], dehydrated black currant minced 3,9%, roasted peanut paste 2,9%, aroma.

One bar weighs 65g, so it’s much more than a typical date bar, that’s why we also consume more calories: of course, if we eat the whole bar at once, what I do rarely. There are a few flavors, but I like the most plums and peanuts versions. Considering the controversial composition, I would suggest you to eat this product only once in a blue moon, for example as a sweet addition to Sunday coffee or a snack during hiking.

This image has an empty alt attribute; its file name is IMG_20200815_092108_HDR-848x1024.jpg

4. FRUIT MOUSSE – Here I don’t put any example, as now we have a really wide offer of those products. In Poland, the most popular brands who produce fruit mousses are Tymbark and Dawtona, taking into consideration their availability in most of our supermarkets. They are frequently treated as a snack only for kids, but I think they shouldn’t, as I think they are a quick and low-calories snack. We all know, that it’s better to pick fresh fruits but if it’s not a season for them or we don’t have where to buy them, this mousse is a really good option. Especially since we have more and more new flavors and combinations: there are fruit, fruit&veggie or even fruit&oat flakes versions. One portion usually doesn’t exceed 50 kcal and unfortunately it doesn’t satisfy hunger for a long time, but it seems perfect when you’re starving after the workout or at work if you still have a bit of time to lunch.

Tymbark 100% fruit mousse truskawka,jabłko,banan,marchew (strawberry, apple, banana, carrot) – Ingredients: puree of: apple (34%), banana (30%) and strawberries (27%), juice concentrate of:  carrot (5%) and apple (4%), vitamin E.

Tymbark mousse jabłko cynamon + kasza jaglana (apple, cinnamon + millet) – Ingredients: apple puree (85%), apple concentrate (11,8%), roasted millet (3%), cinnamon, vitamin C.

Dawtona Drugie śniadanie mousse 100% dynia jabłko banan (pumpkin, apple, banana) – Ingredients: apple (64%), pumpkin (18%), banana (18%), vitamin C.

This image has an empty alt attribute; its file name is IMG_20200805_140222_HDR-1024x579.jpg

5. SANTE – FIT CIASTECZKA ZBOŻOWE Z MORELĄ BEZ CUKRU (CEREAL COOKIES WITH APRICOT NO SUGAR): Some time ago, when I had to eat cereal cookies (because there were no date bars in the shop or had at my disposal only office food machine), I was choosing only those most popular in Poland: Belvita ones. The reason was quite simple: they had better composition and less sugar than other ones available in our supermarkets. Considering the ingredients, which you can find below, it’s not the healthiest snack ever. But as is usual, also in this case my evaluation is relative, as if we compare the Belvita cookies with those traditional ones, for sure they will be a better option. However, since I found for the very first time the cereal cookies of Polish brand SANTE, I just had to change my favorite in this category. The producer claims that the cookies don’t contain sugar and hydrogenated fats and it seems to be true: they are less sweet and crunchy and because of that it’s more difficult to eat them all at once. Same as Belvita, the cookies are available in pocket version of 4 pieces and the bigger one.

FIT cereal cookies without sugar, with apricot – Ingredients: wheat flour, whole grain oat flakes 26%, dried fruits 21% (raisins: raisins, coconut oil; dates: dates, rice flour; peach, apricot 2%), sunflower oil, inulin, apple concentrate, raising agent: baking soda; plant oils, aroma.

Belvita cereal cookies muesli with fruits – Ingredients: wheat flour 36%, muesli 33,3% [whole grain cereal 24% (oat flakes 11,1%, wheat flakes 9,9%, whole grain spelt flour 1%, barley flakes 1%, rye flakes 1%), raisins 7%, dried fruits 2,3% (glucose-fructose syrup, glucose syrup, fruit concentrates (apple, peach, apricot, orange), sugar, wheat fiber, glycerol, palm oil, acidity regulator (citric acid), pectine, aroma, antioxidant (ascorbic acid), sunflower oil)], sugar, rape oil, candied orange peel [orange peel 1%, sugar, glucose-fructose syrup, acidity regulator (citric acid), aroma], mineral ingredients (calcium carbonate, magnesium carbonate, elemental iron), raising agents (ammonium carbonate, sodium carbonate), emulsifiers (soy lecithin, E 472e), salt, aroma, skimmed milk powder.

At first sight we can say which of those two options is better for our health. With hindsight I’m wondering how I could eat Belvita cookies for so long, as the only positive thing I can say about hem now is the fact that they contain more cereals than sugar. However, the presence of glucose-fructose syrup, flavor enhancers and especially palm oil, takes away the hope to eat something healthy. The cookies of Sante maybe have more or less the same amount of calories and fats, but the quality of ingredients, lack of added sugar and more fiber are definitely positive sides. Of course, I don’t encourage you to eat them on daily basis, but it’s good to have one package with you for a rainy day: trust me, it will be much better than searching something in the office food machine when you are starving.

At the end I would like to highlight that the scope of this post is not encouraging you to snack between meals and create unhealthy relationship with food. We should never lead to a situation when we must replace one unhealthy product with another. It works a bit like with smoking: many of smokers replace cigarettes with sweets to be able to quit easier, so in fact they replacing one bad habit with other one. I used this way only at the beginning and I try to control it all the time. I buy healthier alternatives for popular snacks when I don’t have time or place to eat something decent or when I have a long way to home after my training. It’s good to have a date bar just in case, but it’s even better to prepare a sandwich or a yoghurt with fruits before. Please remember about this.